Miron jest nauczycielem gry na skrzypcach i aktywnym muzykiem z wieloletnim doświadczeniem. Na co dzień prowadzi Szkołę Skrzypiec – projekt, który łączy tradycyjne podejście z autorską metodyką pracy.
Choć działa od lat, dopiero niedawno zdecydował się zbudować profesjonalny wizerunek marki osobistej. Zgłosił się do mnie z potrzebą stworzenia logo i identyfikacji wizualnej. Ale od razu było jasne, że ta marka zasługuje na coś znacznie większego.
To case study to opowieść o procesie, który zaczął się od potrzeby stworzenia logo, a doprowadził do strategicznego zwrotu w marce osobistej.
Problem:
Miron przez lata zebrał mnóstwo danych o swoich klientach, tworzył oferty, landing page do swoich kursów, spisał manifest. Podchodził do strategii marki kilkukrotnie – świadomie, z zaangażowaniem, z myślą o przyszłości. Jednak tak bardzo skupiał się na pracy z klientami, że trudno mu było by znaleźć przestrzeń, by zająć się własnym wizerunkiem. I właśnie dlatego przez lata wyjątkowość tej marki pozostawała w cieniu.
Miron trafił do mnie z pewnym wyobrażeniem nowego wizerunku marki. Ale od początku wiedziałam, że wymaga to przemyślenia – bo to marka z ogromnym potencjałem i bardzo bogatym zapleczem.
Od razu wiedziałam, że będę pracować z kimś, kto wie, co chce powiedzieć. Trzeba to było jedynie poukładać – i ubrać w wizualną formę. Powiedzieć, że Miron uczy gry na skrzypcach – to jak nic nie powiedzieć.
On tworzy relacje, społeczność, wspiera rozwój i prowadzi przez proces, który dla wielu osób staje się czymś znacznie większym niż tylko nauką muzyki. Tworzy orkiestrę, wspiera działania charytatywne… pomaga swoim klientom odnaleźć ich muzyczny głos.

Jaki był plan na tę współpracę?
Analiza materiałów, uporządkowanie strategii marki i stworzenie kompleksowej identyfikacji wizualnej, która odda charakter marki i stanie się czytelnym językiem komunikacji.

Jak wyglądała nasza współpraca?

Po skończonym procesie strategicznym Miron powiedział:
„Czułem, jak każdy element pcha naszą pracę do przodu, rozwiązując problemy, z którymi borykałem się przez ostatnie lata”.
Nam udało się to ułożyć podczas dwóch spotkań.

Stworzyłam dla Mirona trzy kierunki wizualne. Wybraliśmy ten, który był kwintesencją wszystkiego, co Miron chciał przekazać.

Moodboard*, który powstał, pokazuje połączenie tradycji z nowoczesnością, lekkości z autentycznością, radości z głębokim sensem. To nie była tylko estetyka – to była decyzja, jak ma się czuć odbiorca, kiedy wchodzi w świat tej marki.
Dla Mirona niesamowicie ważnym aspektem było podkreślenie folkowości – ale nie w oczywistym, cepeliowym wydaniu. Kursanci Mirona nie grają popularnych, powszechnie znanych ludowych melodii.
Czerpią inspirację z muzyki folkowej z różnych zakątków świata – jako sposobu odkrywania siebie, a nie odtwarzania schematów.
W tej marce nie chodzi o wirtuozerię (mimo że Miron bardzo duży nacisk kładzie na technikę gry). Chodzi o spełnienie marzeń, o znalezienie swojego muzycznego głosu – często po raz pierwszy w dorosłym życiu. Po prostu o skrzypcowe życie.
Folk w rozumieniu Mirona to nie estetyka – to idea dostępności. Muzyka nie powinna być zarezerwowana wyłącznie dla osób z wykształceniem muzycznym. Ma być – jak kiedyś – w rękach ludzi. Nowa identyfikacja ma zadanie: pomóc szerzyć ten przekaz dalej!
Moodboard to tablica inspiracji, która pomaga uchwycić klimat i styl marki – zanim jeszcze powstanie logo czy kolory. Zamiast zgadywać, jak ma wyglądać marka, zbieramy obrazy, kolory, czcionki i skojarzenia, które najlepiej oddają jej charakter. To taki wizualny punkt wyjścia, który pozwala upewnić się, że obie strony myślą o tym samym.

Inspiracja
Przy tworzeniu identyfikacji wizualnej brałam pod uwagę:
- motywy nieba, światła, spełniania marzeń
symbole lotu i transformacji, odkrywania swojego muzycznego głosu - nawiązanie do natury, polnych kwiatów, folkowych form – jako nawiązanie do wspólnoty, autentyczności i dostępności muzyki
- miejskie akcenty, szczególnie te związane z Poznaniem, jako że marka Mirona działa głównie lokalnie,
- nowoczesne fonty i proste formy, które równoważą tradycyjne odniesienia i podkreślają świeżość podejścia



Paleta kolorów łączy stonowane beże i granaty z wyrazistym mango – kolorem radości, pasji i spełnienia. Połączenie miejskiego grania z folkowością.
Paleta kolorów łączy stonowane beże i granaty z wyrazistym mango – kolorem radości, pasji i spełnienia. To połączenie miejskiej nowoczesności z folkowością, która w rozumieniu Mirona oznacza dostępność, wspólnotę i radość z wyrażania siebie.
Nie chodzi o styl muzyczny – tylko o podejście: muzyka ma być dla każdego. I ma dawać przestrzeń, żeby być sobą.
Miron otrzymał wytyczne jak stosować stworzoną paletę kolorów, by zachować charakter marki i by spełniać wytyczne zgodnie z zasadami dostępności.

Od początku było jasne, że marka Mirona będzie działać na wielu poziomach: offline, online, w produktach cyfrowych i fizycznych. Dlatego potrzebował systemu identyfikacji wizualnej, który nie tylko wygląda – ale działa, dostosowuje się i komunikuje właściwe rzeczy we właściwym kontekście.

Logo
Stworzyłam wiele wariantów logo, zaprojektowanych z myślą o różnych formatach i zastosowaniach. W zestawie znalazły się m.in.:
- znak główny,
- sygnet,
- wersja ozdobna – do użycia w materiałach promocyjnych i specjalnych wydarzeniach.
Każdy z wariantów został opisany i opatrzony wytycznymi – tak, by Miron wiedział, kiedy i jak go używać.



Kluczowym elementem tej identyfikacji są także ilustracje. Wspólnie położyliśmy ogromny nacisk na segmentację: każda grafika powstała z myślą o konkretnej części odbiorców i konkretnej sytuacji komunikacyjnej.
To właśnie klucz nowoczesnej identyfikacji wizualnej: estetyka połączona z empatią i zrozumieniem potrzeb użytkownika.
Ilustracje marki Mirona nie są ozdobnikiem – one opowiadają historie. Tak samo jak muzyka, którą Miron tworzy razem ze swoją społecznością.

W ramach współpracy powstało także wiele koncepcji produktów – zarówno cyfrowych, jak i fizycznych – które będą rozwijane w kolejnych etapach współpracy.


Dodatkowo Miron otrzymał instrukcje, jak korzystać z materiałów: brand guidelines – zebrane w jednym miejscu podstawowe zasady korzystania z elementów marki.
Taki dokument jest szczególnie przydatny, kiedy właściciel marki tworzy materiały samodzielnie lub zleca to podwykonawcom.
Marka zyskała nie tylko fundamenty, ale również strukturę, dzięki której może się rozwijać.




Opinia Mirona o naszej współpracy
O procesie strategicznym:
Jestem już po zakończonym procesie strategicznym z Klaudią i jako że jestem niezwykle zadowolony zarówno z przebiegu tego procesu jak i z jego końcowego rezultatu, chciałem Ci go niezmiernie polecić. Przygotowanie Klaudii do pracy jest naprawdę mistrzowskie i robi ogromne wrażenie. Sam przebieg warsztatów jest bardzo uporządkowany, bardzo przejrzysty, zachowuje świetny balans pomiędzy perspektywą całości tego procesu, taką szeroką perspektywą ogółem, jak i przybliżeniem bardzo ważnych szczegółów. Wszystko jest świetnie uporządkowane, na zakończenie pracy dostałem niesamowitą prezentację, która cały czas jest ze mną i do której wracam, bo cały efekt pracy jest w niej naprawdę świetnie skondensowany. Samemu przebiegowi warsztatów też towarzyszyły bardzo czytelne, komunikatywne i wnoszące dużą wartość prezentacje, które dodatkowo były przygotowane też w oparciu o materiały, które dostarczyłem i muszę powiedzieć, że tutaj jestem pod ogromnym wrażeniem dlatego, że korzystając z różnych konsultacji i wsparcia rozwoju mojego biznesu, jeszcze nie spotkałem osoby, która tak wnikliwie przeanalizowałaby wszystkie dostarczone przeze mnie materiały, a dostarczyłem ich dosyć dużo o moim biznesie, o moich klientach, opisując jakby dokładnie to, co już mam i momenty, w których się zaciąłem i gdzie potrzebuję wsparcia. I Klaudia tutaj naprawdę dokonała takiej mistrzowskiej po prostu syntezy, analizy i syntezy całej sytuacji, przyglądając się każdemu elementowi z osobna i łącząc wszystko w jedną, spójną, działającą całość.
A wszystko to w ogóle przebiegało w bardzo takiej miłej, sfokusowanej, ale zarazem wesołej, lekkiej atmosferze, która powodowała, że przejście przez ten proces wobec którego też miałem różne rozterki czy wątpliwości, czy zastanawiałem się jak długo to potrwa, czy nie utkniemy, czy nie zabrniemy, ale tak się w ogóle nie stało. Cały proces przebiegał bardzo sprawnie i nie czułem się w ogóle obciążony kolejnymi konsultacjami, a wręcz przeciwnie. Czułem, jak każdy ten element pcha naszą pracę bardzo sprawnie do przodu, rozwiązując problemy, z którymi borykałem się przez ostatnie lata. A naprawdę bardzo sprawnie wszystko udało się sfinalizować. Także bardzo gorąco polecam Ci pracę z Klaudią, nie zastanawiaj się, tylko napisz i działaj!

Co dalej?
Stworzony branding to dopiero początek! Miron może teraz:
- Rozwijać platformę produktów cyfrowych – kursy, ebooki, materiały do nauki.
- Wprowadzić produkty fizyczne – zeszyty, plakaty, karty pracy, i inne akcesoria dla klientów.
- Budować społeczność wokół marki.
- Wprowadzać nowe zasoby marki zgodne z wizerunkiem – sesje zdjęciowe, dodatkowe ilustracje, gadżety, komunikację video.
- Delegować tworzenie materiałów dla marki, zachowując spójność i unikalny charakter.
Cały system powstał z myślą o przyszłości – i o tym, by Miron mógł działać swobodnie, bez obawy, że za chwilę „trzeba będzie wszystko zmieniać”.


To branding dla marek, które mają coś do powiedzenia.
Jeśli działasz od lat, Twoja marka żyje – ale na zewnątrz tego nie widać. Masz doświadczenie, wartości, styl pracy, który ludzie kochają – ale czujesz, że Twoja identyfikacja już za tym nie nadąża.
Napisz do mnie i zacznijmy tworzyć markę, której nie da się zapomnieć!


