Kinga jest dietetykiem klinicznym. Prowadzi działalność stacjonarnie i online, ale trzon jej pracy to spotkania na żywo.
Zgłosiła się do mnie, ponieważ potrzebowała logo i wizytówkę.
Choć ma ogromne doświadczenie i działa w zawodzie od lat, w momencie, w którym do mnie trafiła, dopiero zaczynała układać markę pod własnym nazwiskiem.
Kinga miała jasną wizję:
- Wybrane kolory, symbol związany z jej branżą.
- Wiedziała, jaki efekt chce osiągnąć – potrzebowała tylko projektanta, który to opracuje.
- Zawsze w takim przypadku proponuję inne rozwiązanie: na początku wszystkie pomysły odkładamy na bok.
- Zaczynamy od określenia, czym ta marka naprawdę jest – co chce komunikować, jakie ma fundamenty.
- To moment, w którym ja poznaję Twoją markę, a Ty często nazywasz w końcu to, co do tej pory czułeś/czułaś, myśląc o niej.
- Dopiero mając przed sobą te dane, zaczynamy analizować pomysły i myśleć o tym, jak Twoją markę ubrać w elementy wizualne.
Problem:
- Na pierwszy rzut oka – wszystko było przemyślane.
- Ale to, co wyglądało na spójną wizję, było raczej zbiorem założeń opartych na guście, skojarzeniach i ogólnych wyobrażeniach o „profesjonalnym wizerunku”.
- Problem polegał na tym, że te wybory nie wynikały z tożsamości marki – tylko z tego, co wydawało się odpowiednie.
- Zabrakło punktu odniesienia: jasno określonego przekazu, wyróżnika, kierunku.
- Potrzebowała czegoś, co pomoże jej wystartować, umożliwi dalszy rozwój, ale bez konieczności budowania skomplikowanego systemu identyfikacji wizualnej.

Co zrobiłyśmy?
Zaczęłyśmy od uproszczonej strategii marki.
Nie była to pełna dokumentacja, ale wystarczający proces, żeby określić:
czym marka ma być • co ma komunikować • do kogo ma mówić • i jak powinna być odbierana.

Jak wyglądała nasza współpraca?


Wybrany kierunek wizualny opierał się na balansie – między energią a spokojem, między zaangażowaniem a zaufaniem.

Kinga to osoba z ogromną energią, ale jednocześnie empatyczna, uważna, potrafiąca towarzyszyć pacjentowi w procesie.
Dlatego zależało nam, by marka pokazywała ją jako specjalistkę, która wie, co robi – ale nie narzuca się, nie ocenia, nie przytłacza.
Potrzebny był wizerunek, który odzwierciedla mocną osobowość Kingi, a równocześnie daje pacjentowi poczucie, że jest w dobrych rękach.
Moodboard*, który stworzyłam, łączy naturalność, lekkość i organiczne formy z elegancją i wyczuciem. Pojawiają się stonowane kolory i mocniejsze akcenty – dokładnie tak, jak działa Kinga. Ten wybór wizualny nie był przypadkowy – wynikał z decyzji o tym, jak pacjent ma się czuć w kontakcie z marką.
Moodboard to tablica inspiracji, która pomaga uchwycić klimat i styl marki – zanim jeszcze powstanie logo czy kolory. Zamiast zgadywać, jak ma wyglądać marka, zbieramy obrazy, kolory, czcionki i skojarzenia, które najlepiej oddają jej charakter. To taki wizualny punkt wyjścia, który pozwala upewnić się, że obie strony myślą o tym samym.

Efekty



Dobrana paleta kolorów i fontów tworzy spójną całość, która wzmacnia przekaz marki.
U Kingi powstała też bardziej rozbudowana paleta – z myślą o przyszłych materiałach – ale wspólnie ustaliłyśmy kolory dominujące, które będą wiodące w komunikacji.

Praktyczne wizytówki
Jednym z kluczowych elementów była wizytówka – realne narzędzie używane w pracy z pacjentami.
Zależało nam na jej praktyczności, dlatego zaprojektowałam układ z miejscem na wpisanie daty kolejnej wizyty.
Ponieważ Kinga bardzo dba o jakość swoich usług i chce, by troska o detale była widoczna w każdym punkcie styku z marką, wizytówka ma zaokrąglone rogi i satynowe wykończenie – przyjemne w dotyku i spójne z charakterem marki. Tego typu elementy nie powinny być dziełem przypadku, dlatego dokładnie przemyślałyśmy wszelkie aspekty techniczne dotyczące wizytówki.

„Klaudia zajęła się tym od początku do końca – doprecyzowała wszelkie techniczne szczegóły z drukarnią. Chciałam, aby wizytówka była minimalistyczna, lecz elegancka – i taka właśnie się stała. Szczerze powiedziawszy, to najładniejsze wizytówki, jakie kiedykolwiek widziałam.”
Kinga Złotowska • Dietetyk kliniczny


Kinga planuje rozwijać swój profil na Instagramie, dlatego otrzymała również proste szablony karuzeli, które można łatwo uzupełniać – szybko, intuicyjnie i bez dodatkowych narzędzi graficznych. Wszystkie zasoby zostały przekazane w formacie, które pozwalają na ich swobodne użytkowanie w aplikacji Canva.

Dodatkowo Kinga otrzymała krótkie instrukcje, jak korzystać z materiałów w tym narzędziu, oraz skrócone brand guidelines – zebrane w jednym miejscu podstawowe zasady korzystania z elementów marki.
Dzięki temu marka zyskała nie tylko fundamenty, ale również strukturę, dzięki której marka może się rozwijać.


Opinia Kingi o naszej współpracy

O procesie strategicznym:
To niebywałe jak jedna merytoryczna rozmowa może zmienić podejście człowieka prowadzącego swoją działalność już od wielu lat na temat jego własnej firmy i marki (a także o tym, że między tymi pojęciami jest ogromna różnica). Temperament Klaudii znam od dawna, cenię ją jako specjalistę, ale i przede wszystkim jako człowieka. Dlatego też decydując się na duże zmiany dotyczące mojej firmy spytałam wprost o możliwość zaprojektowania przez Klaudię logotypu. Jakież było moje zdziwienie, gdy wytłumaczyła mi, że samo logo, bez żadnych elementów budujących integralność wizualną mojej marki daleko mnie nie zaprowadzi. To był moment, w którym zdecydowałyśmy się na sesję brandingu. W czasie tej rozmowy dowiedziałam się o sobie i mojej marce więcej niż przez ostatnie kilka lat, odpowiedziałam na szereg pytań skłaniających mnie do refleksji na temat tego jak chciałabym być postrzeganą, czy w ogóle potrzebuję logotypu, dlaczego robię to co robię, a także prześledzić zarówno profil moich potencjalnych pacjentów, jak i zaznajomić się z konkurencją. Dobrze było móc popatrzeć na siebie z nieco innej perspektywy, ale i określić moją największą motywację, atuty i narzędzia. Klaudia kieruje procesem w zdecydowany, jasny sposób. Uświadamia, co tak naprawdę jest istotne w kreowaniu swojego wizerunku i marki. Bardzo serdecznie polecam!
O identyfikacji wizualnej:
O zaangażowaniu Klaudii w proces tworzenia identyfikacji wizualnej możnaby napisać esej! 😀
Po przeprowadzonej rozmowie wstępnej zrozumiałam, co tak naprawdę tworzymy i dlaczego. Klaudia wyjaśniła mi podczas całego procesu tworzenia brandingu, na co powinnam zwrócić uwagę i że nie zawsze moje subiektywne odczucia będą korespondowały z tym, co zobaczy potencjalny klient. Przedstawiając mi warianty mojego logo, czy opowiadając o palecie kolorów mojej marki wszędzie widać było, że jest to dostosowane do określonej wcześniej docelowej grupy odbiorców. Moja marka nabrała spójności i elegancji. Dostałam jasne wskazówki na temat tego jak posługiwać się przedstawionymi narzędziami. Klaudia zawsze cierpliwie odpowiadała na stos moich pytań.
Jej profesjonalizm i dokładność sprawia, że cały proces przebiega w atmosferze przyjemnego podekscytowania!
Polecam współpracę z Klaudią na każdym polu.
O wizytówkach:
Szczególnie ważnym elementem naszej współpracy było przygotowanie wizytówek. Klaudia zajęła się tym od początku do końca – to ona doprecyzowała wszelkie techniczne szczegóły z drukarnią, aby mieć pewność, że efekt końcowy mnie zadowoli. Wybrałyśmy wariant wizytówek z zaokrąglonymi rogami, na matowym papierze, z możliwością wpisania daty kolejnego spotkania na odwrocie.Chciałam, aby wizytówka była minimalistyczna, lecz elegancka i taka właśnie się stała. Zdecydowałyśmy się na dwa warianty kolorów, które oczywiście są głównymi kolorami mojej marki, co jeszcze bardziej podkreśla spójność tego, jak prezentują się moje materiały. Jest to od momentu, w którym je dostałam moje ulubione narzędzie w pracy z klientami. Jestem nimi zauroczona!
Szczerze powiedziawszy to najładniejsze wizytówki jakie kiedykolwiek widziałam! 😉

Co dalej?
Stworzony branding to dopiero początek! Kinga może teraz:
Wszystko, co stworzyłyśmy, ma przestrzeń na rozwój – bez ryzyka, że „trzeba będzie robić wszystko od nowa”.



Jeśli potrzebujesz uporządkować wizerunek swojej marki osobistej i stworzyć identyfikację wizualną, która będzie spójna, funkcjonalna i gotowa do użycia od razu – zapraszam do współpracy.
Napisz do mnie i zacznijmy tworzyć markę, której nie da się zapomnieć!


